Posty

Wyświetlanie postów z 2018

Ile razy myślałeś, że już nie dasz rady?

Obraz
Ile razy myślałeś, że nie dasz rady... wejść do budynku znienawidzonej pracy. wstać w nocy do dziecka pojechać do rodziny na święta przedstawić prezentację przed grupą w pracy, szkole dotrwać do końca nudnej podróży kolejnej przeprowadzki nawrotu choroby pójść na badanie przy pobieraniu krwi mieć znowu złamanego serca nie widzieć bliskiej ci osoby po bezsennej nocy iść do pracy, szkoły, gdziekolwiek spojrzeć w oczy tej konkretnej osobie znieść niektórych osób przeżyć kolejnego ataku paniki zadzwonić do kogoś umówić się na spotkanie wymyślić cokolwiek rzucić alkohol wyjść z domu wrócić do formy sprzed operacji wrócić na trening                                                    skończyć trening wsiąść do samolotu skończyć fatalne dla ciebie znajomości znieść bólu odezwać się do obcych ludzi na spotkaniu, imprezie wrócić do pr...

Czym jest inspiracja? Czym jest ten mały kopniak...

Obraz
Czym jest inspiracja? Czym jest ten mały kopniak, ale bardzo przyjemny, który sprawia, że zaczyna się chcieć? W kim lub czym on jest? Pamiętam to charakterystyczne uczucie, kiedy była we mnie niesamowita potrzeba pewnego rodzaju rozwoju. Poszerzania horyzontów. Czytania, pisania, słuchania. To było fantastyczne! Przypadło to na okres studiów. Zwłaszcza tych pierwszych, ale podczas podyplomowych to uczucie, ta pasja wróciła. Bardzo duży wpływ miały na to osoby, a raczej pewne osobowości, które w moich oczach, w tamtym czasie, nosiły w  sobie tę niezwykłą iskrę. Charyzmę, magnetyzm. Tego nie ma każdy, tego nie da się wyuczyć. To jest to coś, co lubię w ludziach. Kiedy przyciągają, czymś. Słuchałam wykładowców i ćwiczeniowców (niektórych) i chłonęłam. Ich słowa, ich samych, ich temperamenty. Też tak chciałam. I to był ten niesamowity kop  do działania. Tamten czas też był ważny, bo te 7 lub 10 lat temu naprawdę zaczynało kształtować się we mnie właściwie wszystko co mam ...

Od regularnego biegania, po nienawiść do tego sportu. A teraz chyba delikatny powrót?

Obraz
Tak z 3 lata temu postanowiłam zacząć coś ćwiczyć. To, co wydawało mi się najbardziej dostępne, to bieganie i treningi Ewy Chodakowskiej. Tak też zaczęłam. Nie chcę poruszać tematu sportu ogólnie, więc skupię się jedynie na bieganiu i mojej biegowej drodze. Zaczęłam biegać. Pierwszy bieg zajął mi bodajże około 700 metrów, z tym że, 350 to był już marsz powrotny do domu. Tak było... Jak wspomnę do jakiego stanu się doprowadziłam i jak się zaniedbałam, to aż złość mnie bierze, wrrr. Ale nie zniechęcałam się, miałam naprawdę wysoką motywację i cele. Zainstalowałam sobie wtedy Endomondo, które liczyło mi dystans (ile razy, nie wiem jak, ale zatrzymywało mi się to w trakcie biegu). Dosłownie z biegu na bieg szło mi coraz lepiej. Nie zapomnę jak przebiegłam pierwsze 3 kilometry. O rany, ale to było w moim mniemaniu dużo, daleko. To było niesamowite.  Po jakimś, niedługim w sumie, czasie przyszło pierwsze 5 kilometrów. Powiem szczerze, że sama podziwiałam ten proces i postęp. Wi...

Motywacja do tworzenia Enough. Czego się bardzo bałam, a co pozytywnego sobie powtarzałam w głowie

Obraz
Miałam taki pomysł całkiem niedawno, żeby napisać posta o tym, co mnie pokrzepia, motywuje itd. Ale wiecie co? Przerósł mnie temat :D Chodzi mi o to, że w zasadzie jest to temat szeroki i mimo że zaczęłam go pisać, i on wisi w folderze "kopie robocze", to jakoś nie szło mi. Dlatego dzisiaj, w ten gorący, majowy dzień, nie wiem zupełnie skąd, wpadł mi do głowy pomysł, żeby napisać nieco o mojej motywacji, ale w konkretnym obszarze. A mianowicie co mnie motywuje w prowadzeniu mojego konta z biżuterią. Napisałam już skąd pomysł na tworzenie biżuterii, ale kulisy, zostawiłam wtedy dla siebie. Po pierwsze, to od pomysłu na tworzenie biżuterii i prezentowanie jej światu minęło około pół roku. Nie było to jednak pół roku ciężkiej pracy dzień po dniu. Wierzcie mi, że było w tym więcej  odkładania publikacji związanej głownie ze zwykłym obawami. Oczywiście, w międzyczasie musiałam bardzo dużo się nauczyć. Wiele bransoletek wykonać źle. Testowanie sznurków to był hit. Kombinow...

29 faktów o mnie na 29. urodziny

Obraz
O jaaa, i co mam teraz tu napisać ;) Z okazji moich urodzin podzielę się z wami, myślę, że mniej znanymi informacjami na mój temat. Spokojnie, nie będę się jakoś uzewnętrzniała na smutno. Zostawmy to ludziom na przygasających imprezach gdzieś w okolicach 3.00 nad ranem, gdy z radia leci Lady Pank i kawałek  Wciąż bardziej obcy.  No to jazda! 1. Hit, z którego się śmieję nawet teraz, pisząc to. Przez nastoletnie lata życia osobą publiczną, w której byłam zakochana nie z tej ziemi był Kuba Wojewódzki. Po prostu 13 lat temu nie ominęłam żadnego jego odcinka! Żadnego! Czy wy teraz rozumienie, że to była prawdziwa miłość?! No i na podstawie jego niewybrednego żartu, kształtowało się moje poczucie humoru. I'm thankful! 2. Praktycznie nie oglądam filmów, seriali, teledysków. Nie interesują mnie. Nuda. Za to uwielbiam takie programy jak Agent, Azja Express itp. 3. Od pierwszego tygodnia pracy w szkole jako nauczyciel, wiedziałam, że chcę zostać pedagogiem/psychologiem szkoln...

Bransoletki nauczyły mnie, że każdy z nas jest inny

Obraz
Bransoletki nauczyły mnie, że każdy z nas jest inny. W zasadzie niejednokrotnie przeżywałam osobisty szok w tej sprawie. Już piszę, co mam dokładnie na myśli.  Zaczynając tworzyć biżuterię, robiłam wiele rzeczy w sumie po omacku. Do dzisiaj troszkę tak jest, bo nadal zaczynam, uczę się swojego fachu :) To co Wam proponuję, mimo że staram się, aby była w tym różnorodność, ma przemycone sporo moich preferencji. I tu zaczyna się właściwie moja historia.  Wiele razy byłam pewna, że dana bransoletka będzie strzałem w dziesiątkę. Że nie ma możliwości, aby konkretna zawieszka nie spodobała się komukolwiek. Po prostu wydawało mi się, że to jest to! Z drugiej strony, stworzyłam też bransoletki, które traktowałam jako ryzykowny towar. Dawałam im małe szanse na powodzenie. I chcę Wam w tym właśnie miejscu napisać, że najczęściej w obu tych przypadkach myliłam się :D Śmieję się z tego, bo to kolejny raz, kiedy los okazywał się przewrotny. To, co według mnie miało być pewni...

Nie boję się łączyć, czasem dziwnie, biżuterii

Obraz
Ostatnią moją miłością biżuteryjną są zestawy bransoletkowe. O mamo, co to za zmiana :) Niedawno zakładałam raptem jedną na rękę, teraz mam na obu po dwie :D Ale w tej chwili jest to, mam nadzieję, zrozumiałe. Po prostu popłynęłam na fali własnej twórczości :D Poniżej zamieszczam moje"propozycje podania". Może zainspirują one kogoś do łączenia biżuterii, którą już posiadacie w jakieś ciekawe i nietypowe zestawy. Wiecie, pamiętam te czasy, kiedy zestawienie złota ze srebrem uchodziło za niemal kicz, brak dobrego gustu. Lepiej! Pamiętam jak za wyznacznik dobrego smaku uchodziło noszenie dobranych do siebie pod względem kolorystycznym butów i torby... haha. Mam na myśli ten sam kolor, na przykład taki charakterystyczny brązowy, jakby karmelowy/wielbłądzi. Z ciekawostek. Po raz pierwszy zobaczyłam połączone złoto ze srebrem w bransoletce pani, która prowadziła u mnie ćwiczenia na uczelni. Jak ja się zakochałam w tym połączeniu. Wierzcie mi lub nie, ale naprawdę do dziś nie w...

Powiew wiosny, ciepło nadchodzi, moje (ambitne) plany na wakacje :)

Obraz
Wiecie co... Ostatnio przypadkiem trafiłam na filmiki na youtube chłopaka, który jeździ po świecie właściwie non stop. Ma pracę zdalną, więc pracuje i podróżuje, tak w wielkim skrócie. Bywa w krajach bardzo ciepłych, kolorowych, ciekawych (nazwa jego kanału: Programista na wakacjach - mega fajny, polecam, polecam, polecam!).  I tak Wam powiem, że miałam obejrzeć jeden film, który docelowo mnie zainteresował, a obejrzałam już chyba wszystkie i chyba obiecuję, że kiedy przyjdą do nas serio letnie temperatury, to od 8. rano będę siedziała w ogrodzie :D.  Będę siedziała, podziwiała piękno i spokój natury, wsłuchiwała się w dźwięki płynące z puszczy. To wszystko będę dopełniała treningami, aby podtrzymać moją fenomenalną (hahahha) formę. Nie umknie mi żaden promień słońca.  Ok, to brzmi w sumie zabawnie, ale oddaje zmęczenie szarością. Ogólnie jestem osobą, która ma w sobie dużo pozytywnych emocji, kocham śmiać się tak, aż mnie skręca, żartować, po prostu lekko żyć ...

Dzień Kobiet :D

Obraz

Koniec studiów, egzamin, przemyślenia na temat nauki

Obraz
Hmmm, tak zbierałam się do napisania tego posta i zbierałam. Temat nieco, bym rzekła, średnio ciekawy, bo dotyczący studiów. Wiadomo, studenci zawsze przeżywają swój los i każda sesja do dla nich standardowo koniec świata. Przynajmniej u mnie tak było :D Zawsze były w tym czasie składane naprawdę żarliwe modły (musiały być wysłuchiwane, bo moja wiedza na pewno nie wystarczała na zdawanie zbyt wielu egzaminów). Następnie przychodziły obietnice poprawy i głęboka wiara w to, że od nowego semestru nie ma bata, uczę się regularnie. Że nie powtórzę traumy sesji, nie powtórzę picia energetyków i nauki o 3.00 w nocy, kiedy to mózg już nie przyjmuje zbyt dużo. No i tak co semestr przez 5 lat :D hahahha naprawdę tak było! Ale to mowa o moich pierwszych studiach, czyli... polonistyce.  To zdjęcie nie jest przypadkowe.  Kojarzy mi się z siłą,  może dlatego że właścicielką tego zestawu została silna kobieta.  Ten egzamin, który mnie czeka, jest już egzaminem końco...

Złoto, srebro, fiolet, zima i Jakucja?

Obraz
Trwa jeden z najbardziej lodowatych dni od początku zimy. Może temat mało biżuteryjny, ale czuję, że warty upamiętnienia. I pomyśleć, że ludzie żyją tam, gdzie temperatura dochodzi do -50 ०C.  Pisałam pracę  magisterką dotyczącą Syberii  i nie ukrywam, że temat warunków panujących podczas zimy jest mi jakoś bliski :)  Chyba te chłody i szarości za oknem sprawiły, że rozkochałam się w ciepłych kolorach. Kiedyś ich unikałam, nawet w biżuterii, bo według porad wszystkich stylistek świata, jedynie chłodne i pastelowe odcienie były mi przypisane. Ale czasy się zmieniły, na szczęście, i teraz noszę sobie co chcę, i w kolorach, i krojach, które uznaję dla siebie za najlepsze. Mam nadzieję, że Wy też (a później powstają te memy o dziewczynach, które noszą leginsy, bo wydaje im się, że dobrze w nich wyglądają hahahaha). Dobrze, wracając do głównego tematu: przedstawiam Państwu tę oto bransoletkę. Wspomniane połączenie złota i fioletu nadaje ciepła biżuterii. Drobne ...

Bracelets revolution! Dołącz do niej!

Obraz
Charakter Enough  Bransoletki Enough Handmade Jewellery to połączenie prostoty i unikalności. Wyróżnia je delikatność, minimalna forma, urocze wzory od eleganckich po słodkie, kobiece.  Wykonanie  Bransoletki są regulowane dzięki tak zwanemu węzłowi przesuwanemu. Wykonane są z trwałych  materiałów. Poliestrowy sznureczek nie odbarwia się ani nie rozciąga. Zawieszki są wyprodukowane ze srebra i pozłacanego srebra  o najwyższej próbie 925. Outfit  Moje bransoletki bardzo dobrze komponują się  z praktycznie wszystkimi stylizacjami  i uzupełniają je w unikatowy sposób. Pasują do codziennych stylizacji, jak i eleganckich, wyjściowych. Bardzo dobrze prezentują się zestawione z inną biżuterią np. dodatkowymi bransoletkami czy ciekawie skomponowanymi pierścionkami. Teraz wiesz już o wiele więcej na temat Enough Handmade Jewellery.  Zapraszam Cię do udziału w mojej bransoletkowej rewolucji! Znajdziesz m...

You are Enough!

Obraz
                                                                    Pamiętaj, że...

Skąd pomysł na tworzenie biżuterii?

Obraz
Bardzo często zadawane jest mi pytanie skąd pomysł na tworzenie biżuterii? Po prostu, skąd to się wzięło? Dla mnie odpowiedź jest oczywista. Od zawsze, od kiedy pamiętam, uwielbiałam biżuterię, oglądałam ją i nosiłam. Nadmorskie stoiska były moje! Na nich znajdowały się całe zwoje naszyjników i innych atrakcji cieszących się moim zainteresowaniem. Przeszłam drogę od bransoletek z muszelkami, przez niesamowicie zdobne, pełne najrozmaitszych zawieszek ciężkie bransolety, po kolczyki i pierścionki własnej roboty. Dosłownie. Malowałam na drewnianych, przygotowanych  specjalnie pod rękodzieło pierścionkach i kolczykach własne, artystyczne i natchnione cuda-wianki. Nie zapomnę mody z czasów gimnazjum i początków liceum na noszenie długich kolczyków. Zwłaszcza na ważne, szkolne wydarzenia typu bal lub studniówka. To było to, co każda szanująca się nastolatka musiała mieć w swojej kolekcji. Moją uwagę zawsze przykuwały palce pełne pierścionków. Marzyłam, żeby ich tyle nosić, podob...