Posty

2019 - co mi po tobie zostaje?

Obraz
Napisanie tego tekstu chodziło mi po głowie kilka dni.  Kończy się rok, który był dla mnie powiem Wam trudny. Pierwszy raz w życiu poczułam co to znaczy mieć "pod prąd".  Co to znaczy, że naprawdę się nie udaje. Że nie idzie. Z drugiej strony, jak mam coś napisać, udostępnić, zawsze mam myśli na temat tego, "czy warto"  pokazywać prawdziwszą siebie. Czy się uzewnętrzniać? Jak mocno? Są tacy, którzy udostępnili ostatniego posta w 2012 i żyją. Tylko czy ja tak właśnie chcę żyć XD haha No nie. W takim razie jaki był dla mnie ten rok, czego się dowiedziałam, co mi się potwierdziło, a może co odkryłam. 1. Czas mija bardzo szybko. Ile setek razy rano szłam do pracy, odczuwałam stres przed tym co mnie czeka. Myślałam, że dziś nie dam rady, że ja tam po prostu nie chcę iść. I owszem, bywało i bywa różnie. Raz w porządku, innym razem nieprzewidywalnie, niesamowicie męcząco... tylko że już jest dawno po tym wszystkim. To i tak wszystko minęło. Ile razy miałam naprawdę...

Czego nie wiedziałam mając 20 lat, a wiem mając 30

Obraz
1. Że w wieku lat 30 nie jestem w stanie wziąć nawet jednego bucha papierosa, nie mówiąc już o wypaleniu całego. 2. Wiem, żeby nie słuchać innych, a zwłaszcza tych radzących. Zaobserwowałam, że osoby, które oceniały mnie, próbowały radzić, NIGDY same nie zastosowały się do rad, które próbowały mi dać. 3. Nie wiedziałam, że z tyloma osobami będę żyła przez jakiś czas dobrze, przyjacielsko, po czym dzisiaj nawet z nimi nie rozmawiam. 4. Że w wieku 30 lat nie jest się starym. 5. Nie sądziłam, że zacznę naukę innego języka niż angielski. 6. Że będę potrafiła zrobić pompkę. 7. Nie muszę się kolegować ze wszystkimi, bo NIE CHCĘ i nie wszędzie ze wszystkimi będę się tak samo dobrze czuła. Że nie muszę spotykać się z ludźmi przy których czuję się źle. 8. W wieku 20 lat nawet przez chwilę nie pomyślałam, że w wieku 30 lat zapomnę o moim kompleksie jakim były nogi... Dawniej dziewczyny,  z którymi szłam do klubu, mogły iść  w spódniczkach, a ja nigdy przenigdy - tylko ...

Ile razy myślałeś, że już nie dasz rady?

Obraz
Ile razy myślałeś, że nie dasz rady... wejść do budynku znienawidzonej pracy. wstać w nocy do dziecka pojechać do rodziny na święta przedstawić prezentację przed grupą w pracy, szkole dotrwać do końca nudnej podróży kolejnej przeprowadzki nawrotu choroby pójść na badanie przy pobieraniu krwi mieć znowu złamanego serca nie widzieć bliskiej ci osoby po bezsennej nocy iść do pracy, szkoły, gdziekolwiek spojrzeć w oczy tej konkretnej osobie znieść niektórych osób przeżyć kolejnego ataku paniki zadzwonić do kogoś umówić się na spotkanie wymyślić cokolwiek rzucić alkohol wyjść z domu wrócić do formy sprzed operacji wrócić na trening                                                    skończyć trening wsiąść do samolotu skończyć fatalne dla ciebie znajomości znieść bólu odezwać się do obcych ludzi na spotkaniu, imprezie wrócić do pr...

Czym jest inspiracja? Czym jest ten mały kopniak...

Obraz
Czym jest inspiracja? Czym jest ten mały kopniak, ale bardzo przyjemny, który sprawia, że zaczyna się chcieć? W kim lub czym on jest? Pamiętam to charakterystyczne uczucie, kiedy była we mnie niesamowita potrzeba pewnego rodzaju rozwoju. Poszerzania horyzontów. Czytania, pisania, słuchania. To było fantastyczne! Przypadło to na okres studiów. Zwłaszcza tych pierwszych, ale podczas podyplomowych to uczucie, ta pasja wróciła. Bardzo duży wpływ miały na to osoby, a raczej pewne osobowości, które w moich oczach, w tamtym czasie, nosiły w  sobie tę niezwykłą iskrę. Charyzmę, magnetyzm. Tego nie ma każdy, tego nie da się wyuczyć. To jest to coś, co lubię w ludziach. Kiedy przyciągają, czymś. Słuchałam wykładowców i ćwiczeniowców (niektórych) i chłonęłam. Ich słowa, ich samych, ich temperamenty. Też tak chciałam. I to był ten niesamowity kop  do działania. Tamten czas też był ważny, bo te 7 lub 10 lat temu naprawdę zaczynało kształtować się we mnie właściwie wszystko co mam ...

Od regularnego biegania, po nienawiść do tego sportu. A teraz chyba delikatny powrót?

Obraz
Tak z 3 lata temu postanowiłam zacząć coś ćwiczyć. To, co wydawało mi się najbardziej dostępne, to bieganie i treningi Ewy Chodakowskiej. Tak też zaczęłam. Nie chcę poruszać tematu sportu ogólnie, więc skupię się jedynie na bieganiu i mojej biegowej drodze. Zaczęłam biegać. Pierwszy bieg zajął mi bodajże około 700 metrów, z tym że, 350 to był już marsz powrotny do domu. Tak było... Jak wspomnę do jakiego stanu się doprowadziłam i jak się zaniedbałam, to aż złość mnie bierze, wrrr. Ale nie zniechęcałam się, miałam naprawdę wysoką motywację i cele. Zainstalowałam sobie wtedy Endomondo, które liczyło mi dystans (ile razy, nie wiem jak, ale zatrzymywało mi się to w trakcie biegu). Dosłownie z biegu na bieg szło mi coraz lepiej. Nie zapomnę jak przebiegłam pierwsze 3 kilometry. O rany, ale to było w moim mniemaniu dużo, daleko. To było niesamowite.  Po jakimś, niedługim w sumie, czasie przyszło pierwsze 5 kilometrów. Powiem szczerze, że sama podziwiałam ten proces i postęp. Wi...

Motywacja do tworzenia Enough. Czego się bardzo bałam, a co pozytywnego sobie powtarzałam w głowie

Obraz
Miałam taki pomysł całkiem niedawno, żeby napisać posta o tym, co mnie pokrzepia, motywuje itd. Ale wiecie co? Przerósł mnie temat :D Chodzi mi o to, że w zasadzie jest to temat szeroki i mimo że zaczęłam go pisać, i on wisi w folderze "kopie robocze", to jakoś nie szło mi. Dlatego dzisiaj, w ten gorący, majowy dzień, nie wiem zupełnie skąd, wpadł mi do głowy pomysł, żeby napisać nieco o mojej motywacji, ale w konkretnym obszarze. A mianowicie co mnie motywuje w prowadzeniu mojego konta z biżuterią. Napisałam już skąd pomysł na tworzenie biżuterii, ale kulisy, zostawiłam wtedy dla siebie. Po pierwsze, to od pomysłu na tworzenie biżuterii i prezentowanie jej światu minęło około pół roku. Nie było to jednak pół roku ciężkiej pracy dzień po dniu. Wierzcie mi, że było w tym więcej  odkładania publikacji związanej głownie ze zwykłym obawami. Oczywiście, w międzyczasie musiałam bardzo dużo się nauczyć. Wiele bransoletek wykonać źle. Testowanie sznurków to był hit. Kombinow...

29 faktów o mnie na 29. urodziny

Obraz
O jaaa, i co mam teraz tu napisać ;) Z okazji moich urodzin podzielę się z wami, myślę, że mniej znanymi informacjami na mój temat. Spokojnie, nie będę się jakoś uzewnętrzniała na smutno. Zostawmy to ludziom na przygasających imprezach gdzieś w okolicach 3.00 nad ranem, gdy z radia leci Lady Pank i kawałek  Wciąż bardziej obcy.  No to jazda! 1. Hit, z którego się śmieję nawet teraz, pisząc to. Przez nastoletnie lata życia osobą publiczną, w której byłam zakochana nie z tej ziemi był Kuba Wojewódzki. Po prostu 13 lat temu nie ominęłam żadnego jego odcinka! Żadnego! Czy wy teraz rozumienie, że to była prawdziwa miłość?! No i na podstawie jego niewybrednego żartu, kształtowało się moje poczucie humoru. I'm thankful! 2. Praktycznie nie oglądam filmów, seriali, teledysków. Nie interesują mnie. Nuda. Za to uwielbiam takie programy jak Agent, Azja Express itp. 3. Od pierwszego tygodnia pracy w szkole jako nauczyciel, wiedziałam, że chcę zostać pedagogiem/psychologiem szkoln...