Bransoletki nauczyły mnie, że każdy z nas jest inny
Bransoletki nauczyły mnie, że każdy z nas jest inny. W zasadzie niejednokrotnie przeżywałam osobisty szok w tej sprawie. Już piszę, co mam dokładnie na myśli. Zaczynając tworzyć biżuterię, robiłam wiele rzeczy w sumie po omacku. Do dzisiaj troszkę tak jest, bo nadal zaczynam, uczę się swojego fachu :) To co Wam proponuję, mimo że staram się, aby była w tym różnorodność, ma przemycone sporo moich preferencji. I tu zaczyna się właściwie moja historia. Wiele razy byłam pewna, że dana bransoletka będzie strzałem w dziesiątkę. Że nie ma możliwości, aby konkretna zawieszka nie spodobała się komukolwiek. Po prostu wydawało mi się, że to jest to! Z drugiej strony, stworzyłam też bransoletki, które traktowałam jako ryzykowny towar. Dawałam im małe szanse na powodzenie. I chcę Wam w tym właśnie miejscu napisać, że najczęściej w obu tych przypadkach myliłam się :D Śmieję się z tego, bo to kolejny raz, kiedy los okazywał się przewrotny. To, co według mnie miało być pewni...